Wino i nie tylko

Wina ekologiczne – prawda czy marketing?

Wina ekologiczne to temat nośny, medialny. Delikatesy ekologiczne, półki na produkty z ekologicznym certyfikatem w supermarketach. Zdawałby się, że już nie trzeba wytężać wzroku by dostrzec jakiś produkt bio. Co za tym idzie również wino wpasowało się w te trendy. Choć prekursorzy winiarstwa ekologicznego nie ścigają się by zdobyć upragnioną naklejkę biologicznych upraw. Zastanawiasz się jak to?

Wina Fine Wine Oferta

Wina ekologiczne – chwała prekursorom!

Nie chcieli dzięki temu zwiększać swych zysków, gdy ich wino znalazłoby się w gronie „zielonych”. Początki ekologi w winiarstwie to czas idealistów, którzy kosztem chwilowych zysków woleli spojrzeć na temat wina z perspektywy pokoleń. Tak by swe dziedzictwo móc zostawić w schedzie nie tyle dzieciom co prawnukom. W świecie gdzie królowała, a w zasadzie wciąż króluje religia obfitości i tempa nie było miejsca na projekty, gdzie natura wracała na ołtarz. Rolnictwo zachwyciło się sztucznymi nawozami i pestycydami. Ich ilościowe wykorzystanie stawia winiarstwo na niechlubnym podium. Na pewno ułatwiają życie rolnikowi, ale tu i teraz, a nie przyszłym pokoleniom.

Nie ma sensu rozwodzić się nad negatywnymi skutkami chemii w winiarstwie. To nie tylko zły wpływ na ludzki organizm, zabójcze działania na przyrodę, ale i z roku na rok osłabienie organizmów porównywalne do działania antybiotyku. Tyle, że podawanego nieustannie.

Ekologia nie jest łatwa.

Zatem znaleźli się winiarze, którzy wybrali naturę. Niełatwe to zadanie. To nie tylko walka z wiatrakami zazwyczaj tańszej konkurencji, ale i zmierzenie się z naturą. Niełatwe partnerstwo z nią a nie jej ujarzmienie. Wielu to się udało i dzięki temu z roku na rok znajdowali i wciąż na szczęście znajdują licznych naśladowców. Dla konsumentów niewątpliwym ułatwieniem jest obecność od kilku lat na etykiecie specjalnego oznaczenia dla produktów bio. By go zdobyć należy spełniać określone wymagania oraz poddać się kontroli odpowiedniego organu administracyjnego. Ładnie to brzmi, niby wszystko Ok. Lecz rzeczywistość jak zwykle ma dla nas kilka niespodzianek.

Nadmiar nie szkodzi.

Po pierwsze wspomniany certyfikat obowiązuje na terenie Unii Europejskiej, a tym samym są też inne certyfikaty, które ważne (przecież określające jako produkt ekologiczny) są poza Unią. Po drugie w samej Unii jest kilka innych organizacji, które certyfikują produkty spożywcze, a zwłaszcza wino, które interesuje nas najbardziej. Są często bardziej rygorystyczne niż unijny certyfikat, obejmują też inne cechy i warunki, które musi spełnić winiarz by je zdobyć. A co ważne bywają i takie, których wiarygodność rośnie gdy działają na zasadzie stowarzyszeń, gdzie kontrola jest wzajemna. Po trzecie wreszcie samo oznaczenie bio nie jest gwarancją jakości, z drugiej strony jego brak na etykiecie nie zawsze świadczy, iż wino ekologicznym nie jest.

Kto pyta nie błądzi.

Cóż, nieco zagmatwana ta ekologia. Zatem w paru zdaniach by nieco ocieplić jej wizerunek. Pamiętajmy, że jakość zawsze gwarantuje nam producent, jego wiarygodność. A gdy robi to w zgodzie z naturą tym lepiej. Niemniej spotkacie na swej drodze wina ekologiczne, które w waszych kieliszkach będą „zielone” ale w pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Gdy ekologia ogranicza się jedynie do upraw (a tych dotyczy), a winiarzowi nie udaje się mimo to stworzyć ciekawego wina, to niestety moim zdaniem, działa na szkodę. W dłuższej perspektywie zniechęcając konsumentów do swojego wina czy też na nieszczęście do win ekologicznych. To jak w świecie win klasycznych są lepsze, gorsze i po prostu niesmaczne. Ekologia nie jest jednoznaczna z wegańskim produktem, choć coraz więcej producentów ku temu się skłania, ale na to są osobne certyfikaty.

Ekologiczne wino to wbrew mitom wino niepozbawione siarki, acz jest jej zazwyczaj mniej. Wreszcie wino ekologiczne to (oczywiście to truizm, ale często te pojęcia są mylone) nie wino biodynamiczne. To inna filozofia choć pokrewna, która wymaga o wiele większego wysiłku i która posługuje się odrębnymi instytucjami wydającymi certyfikaty.

Co kryją wina ekologiczne?

Czego zatem możemy spodziewać się po butelce z oznaczeniem bio? Spełnienia norm jakie narzuca prawodawstwo UE, nie stosowania chemicznych środków ochrony roślin ani roślin modyfikowanych genetycznie. To już dużo, bo jeszcze kilkanaście lat wstecz „chemia” to był niemal jedyny wybór.

Winiarz i jego spojrzenie.

Lecz wina ekologiczne nie należy gloryfikować wyłącznie dlatego, że takimi są. Pamiętajmy by zasięgnąć informacji, zwłaszcza w miejscu gdzie nabywamy wino o producencie i jego idei. Być może sprzedawane wino nie ma certyfikatu, bo go nie potrzebuje, a wino sięga dalej i głębiej. Bo ekologia ma wiele twarzy. To nie tylko uprawy.

Są winiarze, którzy potrafią posiadać własną oczyszczalnię ścieków (w procesie produkcyjnym jest zużywana woda w znacznej ilości), własną elektrownię zasilaną zieloną energią (wiatr czy słońce). Producenci coraz częściej szanują wodę i jeśli już muszą nawadniać, sięgają z większą częstotliwością po precyzyjne nawadnianie kropelkowe. Niektórzy producenci za nic mają tani marketing (acz skuteczny) w postacie ciężkich butelek, które chcą nam niemal urwać rękę gdy trzymamy takie wino. Wolą cieńsze, lżejsze szkło, które wymaga mniejszego zużycia energii zarówno w procesie produkcji jak i podczas transportu. Gdy dotrzecie do niektórych winnic zobaczycie gospodarstwo w którym zwierzęta przechadzają się wśród rzędów, gdzie nie ma monokultury, a winorośl rośnie w symbiozie z innymi roślinami. Różne są drogi do tego by tworzyć wspaniałe wina nie zapominając o szacunku do przyrody.

Bio jest trendy.

Ekologia z roku na rok ma się coraz lepiej. Oczywiście łatwiej ekologię zastosować tam, gdzie sucho i ciepło, a roślinom nie grożą szkodniki związane z deszczem czy wilgocią i chłodem. Stąd też Hiszpania stała się liderem tych rozwiązań. Szacuje się, że już 25% największego na świecie obszaru upraw winorośli (ponad 900,000 ha) objętych jest już uprawami win ekologicznych. Oby tak dalej.

 

wino wegańskie - Domaine de Tholomies - Fine Wine
Domaine De Tholomies Chardonnay Viognier

pochodzenie: Francja
szczepy: chardonnay, viognier
producent: LES Grands Landiras

Organiczne wino od producenta, którego winnice rozpościerają się u stóp Montagne Noir niedaleko jednego z najlepiej zachowanych miast średniowiecza Carcassone. Jasno żółta barwa i wspaniały uwodzicielski nos w którym pierwsze skrzypce grają cytrusy i brzoskwinie. Delikatna kwasowość nadaje winu świeżości. Przyjemne aromaty kwiatów z dotykiem wanilii i nutami maślanymi. Wino zaskakująco długie i pełne w ustach. Dobrze radzi sobie jako aperitif, w połączeniu z kuchnią azjatycką, owocami morza i białym mięsem.

>> Zobacz <<

wino ekologiczne Tourelle de Tholomies Syrah - Fine Wine
Tourelle de Tholomies Syrah

pochodzenie: Francja
szczepy: syrah, grenache
producent: LES Grands Landiras

Wino posiada ciemnorubinowy kolor z fioletowymi refleksami. Kupaż syrah i grenache. Usta i nos charakteryzują intensywne, dojrzałe aromaty i smaki ciemnych owoców. W głębi duża dawka ziemistych nut oraz odrobina przypraw, w szczególności czarnego pieprzu. Końcówka bardzo przyjemna ubrana w dojrzałe smaki owocowe.

>> Zobacz <<

Wina ekologiczne Domaine de Tholomies cabernet sauvignon - Fine Wine
Domaine de Tholomies Cabernet Sauvignon Merlot

pochodzenie: Francja
szczepy: cabernet sauvignon, merlot
producent: LES Grands Landiras

Solidnie zbudowane wino od producenta z przeszło trzydziestoletnim doświadczeniem upraw ekologicznych. Jasnogranatowa barwa z fioletowymi refleksami. Wyrazisty zapach ciemnych owoców z zaznaczonymi aromatami suszonych śliwek i kakao. Pełne i krągłe o eleganckim finiszu. Dobry kompan dla mięs z grilla, dziczyzny i serów.

>> Zobacz <<

 

Wybraliśmy dla Ciebie: