Wino i nie tylko

Wino Tokaj – niczym mit w Polsce dawniej i dziś

Wino Tokaj jest winem bardzo popularnym w Polsce wokół, którego narosło sporo mitów i nieporozumień. Co ważne, wina z Tokaju to nie tylko słodycz, ale równie typowe są pochodzące z tego regionu wina wytrawne. Dlatego nikogo nie powinien zaskoczyć tokaj samorodni száraz.

Wino Tokaj – nazwa jednak słowiańska

Sama nazwa pochodzi od słowiańskiego słowa stokay, z racji położenia regionu u zbiegu dwóch rzek Bodrog i Cisy. To malowniczy region winiarski przyjemnie rozciągający się na leniwych Zemplińskich wzgórzach. Specyficzny, czy wręcz niepowtarzalny klimat nadaje winom Tokaj cech charakterystycznych i to nie tylko w odniesieniu do słodkich win. Dużo słońca, często przekraczającego 2200 godzin na rok, długa, ale dodatkowo ciepła jesień. To wszystko w krainie wygasłych wulkanów, których gleba determinuje styl wina, akumulując ciepło. A dodatkowo łatwość, z jaką można wykuć piwnicę w tufowej skale, gdzie warunki będą idealne, lecz przede wszystkim niepowtarzalne. Te piwnice mają swoją tradycję od wieku XVI, XVII, gdzie prócz wina składowano dobytek w okresie wojen z potęgą turecką.

wino tokaj gorbe Zsadanyi Tokaj Görbe Furmint

 

pochodzenie: Węgry, Tokaj
szczepy: furmint
producent: Zsadanyi

Wino z pojedynczej parceli. Winogrona zostały poddane ostrej selekcji podczas zbiorów i niezwykle starannej winifikacji z delikatnym wyciskaniem gron. Wino fermentowane jest w drewnianych beczkach i do końca zimy dojrzewa nad osadem drożdżowym. Jasnożółta barwa ze złotymi refleksami. Złożone aromaty jabłek i gruszek wzbogacone o nuty tostu, słodkich przypraw i lekkiego dotyku dębu. Usta doskonale zbalansowane o długim posmaku.

Szczęśliwcy, do których dotarli ci przeklęci Rzymianie

Od dwóch tysiącleci, gdzie w czasach rzymskich tereny te wchodziły w skład prowincji Panonia, uprawa winnej latorośli jest powszechna i wrosła w historię i kulturę regionu. Z czasem zdobyła niepodrabialną sławę, zwłaszcza na polskim, szlacheckim stole. To na nim lądowały tak duże ilości węgierskich trunków – win tokajskich. Dlatego zaczęto porzucać uprawę winnic w Rzeczpospolitej, skoro produkt z importu (a najczęściej półprodukt przez wieki wykańczany w polskich piwnicach), był tańszy niż miejscowa produkcja.

Wino Tokaj – apoteoza słodyczy

Najsłynniejsze są jednak wina aszű. Do ich produkcji wykorzystuje się dotknięte, a w zasadzie wysuszone dzięki pojawieniu się szlachetnej pleśni winogrona. Ich zbiorów dokonuje się ręcznie przy ostrej selekcji, wkładając je do zbiorników zwanych puttonami (około 20-25kg). Z reszty winogron fermentuje się wino, do którego później w okolicach końca listopada, czasem w grudniu, dodaje się owe puttony. Następnie wino leżakuje co najmniej dwa lata w beczce i rok w butelce. W zależności jakie wino pragnie uzyskać producent, stosuje odpowiednią proporcję (na 136 litrów wielokrotność puttonów poczynając od 3, a kończąc na 6) co daje od 60 do ponad 180 g/l cukru.

Węgierski tokaj Zsadanyi Tokaj Aszú

 

pochodzenie: Węgry, Tokaj
szczepy: furmint
producent: Zsadanyi

Klasyczne wino Tokaj i dla wielu niedościgły wzorzec wina słodkiego, które mimo upływu kolejnych lat wciąż zachowuje młodzieńczą świeżość i wigor. Wytworzone ze starannie wyselekcjonowanych gron pochodzących z najlepszych parceli winnicy Zsadányi. Wyrafinowane aromaty towarzyszą naszym nozdrzom już od pierwszego nosa. Otwierają się sekwencyjnie służąc kontemplacji tego nietuzinkowego wina. Kwiaty, owoce mango i papaja wraz z suszonymi morelami. Nuty miodu, wosku, orzechów i rodzynek. W ustach krągłe z tak charakterystyczną dla regionu miodową słodyczą w mariażu z żywą kwasowością. Pełne elegancji, długie wino.

Od kilku lat liczba puttonów nie musi być nanoszona na etykietę, ale tradycja namawia w tym względzie do konserwatyzmu. Niepowtarzalne terroir daje niepowtarzalność wina tokajskiego, który przy dużej słodyczy oferuje żwawą kwasowość, przywodzącą na myśl soczystą mandarynkę z której wycieka szlachetny miód. Ciekawą pozycją wśród win jest forditás, wytwarzany z wytłoków po gronach aszü, zalewanych młodym winem. Tutaj nadal mamy wysoki stopień przyjemnej słodyczy, ale nieco inaczej rozłożona jest kwasowość, a dodatkowo pojawia się element garbnika. 

Gdy słodycz osiąga pełnię

Kto posiada odpowiednie fundusze i będzie miał szczęście by znaleźć, niech szuka esszenci, legendarnego trunku (pytanie, czy to jest jeszcze wino czy może ocieramy się o ambrozję?) o zawartości cukru przekraczającej 500g/l, które po długim leżakowaniu są w zasadzie wieczne. Dawniej, a i dzisiaj nie brak przekonań o uzdrawiającej mocy tego wina z Tokaju.

Wybraliśmy dla Ciebie:

Bądź pierwszy! Napisz swój komentarz...

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.